Sentencja


Wszystko płynie... Ale nie sądzę, żebym to wszystko chciał wyłowić!

Informacje dla Gości

INFORMACJE DLA GOŚCI

Ponieważ nikt nie jest w stanie sprawdzać na bieżąco całego bloga, wprowadziłem moderację komentarzy do starszych wpisów. Nie zdziwcie się więc, jeśli Wasz komentarz nie pojawi się tam od razu. Nowe wpisy można komentować normalnie, tak jak dotychczas - bez moderacji.


czwartek, 18 czerwca 2026

Siedemnaście mgnień wiosny

     Nie, nie mam zamiaru pisać o tym nudnym serialu, który miał zapewne być radziecką odpowiedzią na polską „Stawkę większą niż życie”, a stał się idealną porą, w której można było dać odpocząć i ostygnąć starym, lampowym telewizorom. Oglądali go bowiem wyłącznie obłożnie chorzy ludzie, którzy nie mieli siły, aby zwlec się z łóżka i wyłączyć odbiornik – piloty wtedy nie istniały.

     Młodszym czytelnikom, nie pamiętającym czasów PRL, wyjaśniam, że serial ten opowiadał o nieustraszonym, a jakże, radzieckim agencie Maksymie Isajewie, głęboko zakonspirowanym w strukturach SS, gdzie przyjął tożsamość standartenfuehrera Maxa Ottona von Stirlitza. Coś jak nasz Hans Kloss. Tylko o ile polski serial oglądało się jak przygody Jamesa Bonda, o tyle Stirlitz dłużył się jak… Już nawet nie wiem, do czego to porównać. Przypominał bardziej przedstawienie teatralne – bowiem, co mnie szczególnie zdziwiło, nie było w nim nawet podkładu muzycznego. I słynny „Materiał do przemyślenia” – krótkie, retrospekcyjne wstawki, niezbędne do tego, żeby widz zorientował się, o co chodzi w danym odcinku, bo z fabuły nijak domyślić się tego nie mógł.

     Dlaczego więc taki tytuł?

      Bo tak się akurat złożyło, że dziś przypada pewna smutna rocznica. Już siedemnaście wiosen przeminęło od chwili, w której opuściła nas na zawsze nasza blogowa przyjaciółka Bogusia-Brydzia-Petronela. I tak mi się to skojarzyło.

     Ktoś może stwierdzić, że zestawienie rocznicy śmierci i głupawego serialu jest co najmniej niestosowne. Ale jestem spokojny – ona by to nie tylko zrozumiała, ale jeszcze uznała za całkiem niezły żart. W naszym pokoleniu bowiem każdy znał ten serial i powiedzenie „Siedemnaście mgnień wiosny” funkcjonowało również w języku potocznym – zwykle użyte w żartobliwym kontekście.

     I to chyba dobrze, że na jej wspomnienie chce mi się żartować, uśmiechać i czuć się tak, jakby nawiedził mnie dobry duch.


13 komentarzy:

  1. Nie znałam,ale wspominać zawsze warto.
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza kogoś, z kim miło się dyskutowało.

      Usuń
  2. Smutne, że po blogerach zostaje przeważnie tyle, co pamięć u innych blogerów, bo samo blogi po śmierci autorów przeważnie też szybko znikają z sieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to jeszcze było na Onecie - wszyscy wiemy, jak Onet potraktował blogi i blogerów.

      Usuń
    2. Ano niestety.
      I można śmiało założyć, że kiedyś Blogspot i WordPress potraktują nas podobnie.

      Usuń
  3. Smutna rocznica i tez wyrazam podobny zal, ze po wielu wspanialych autorach zostaje tylko pamiec w innych bloggerach, natomiast czesto ich blogi wraz z ich wspaniala literatura znikaja na zawsze ( choc podobno w sieci nic nie ginie, ale jednak ginie dla ogolu ). Wielokrotnie nawet prosilam paru zaprzyjaznionych bloggerow o wydanie ksiazki, ale zawsze konczylo sie to machnieciem reki...I tez paru z nich juz niczego nie napisze , a to co bylo, przepadlo 😓 Kitty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusia nie była aż tak anonimowa. Z tego co wiem, wydała jakiś tomik poezji, ale nie dowiedziałem się nigdy, pod jakim pseudonimem i jaki nosił tytuł. Zresztą, poezja to absolutnie nie moja bajka.

      Usuń
  4. Pamiętam Bogusię. Wiesz, do dziś pamiętam Twój wpis o Twojej Anatewce. "Uwiodłeś" mnie nim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz mniej spotykam ludzi, którzy ją pamiętają, tym większe moje zaskoczenie.
      No cóż, mogę jedynie dodać, że wpis ten był szczery w stu procentach. Może to ta autentyczność tak przez niego przemawiała?

      Usuń
  5. Że co? 17 lat już minęło? Niemożliwe.... kiedy? 😵‍💫😵‍💫😵‍💫

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że tymi słowami zdradzasz, w jakim jesteś wieku? Bo przecież od pewnego momentu w życiu, lata zaczynają przemijać jak zwariowane.

      Usuń
  6. Jesteś jak notariusz pamięci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Serial kojarzę, ale nie oglądałam.

    OdpowiedzUsuń