Znowu wybuchają bomby, znowu lecą rakiety, znowu giną ludzie. I kolejny, niedopieszczony w dzieciństwie idiota próbuje rozpirzyć ten świat w drzazgi.
I co ja mogę w takiej sytuacji powiedzieć? Co można powiedzieć, kiedy ludziom na głowy sypie się gruz, kiedy obok błyskają wybuchy i słychać tylko ogłuszający huk? Że gruchanie srającego gołębia grzywacza to też nie przelewki? Żałosne.
Gruchanie jak gruchanie, ale gołębie odchody mogą być niebezpieczne. Gówna - że tak to napisze brutalnie - nigdy nie należy lekceważyć!
OdpowiedzUsuńNiebezpieczne zwłaszcza dla nerwów, gdy człowiek musi znowu skrobać ofefrany balkon.
UsuńGruchanie mi nie przeszkadza, choć śpiewy kosa lub drozda lepsze. Odchody gołębi bywają obrzydliwe, zwłaszcza w dużej ilości, a w Krakowie planują ograniczyć rozrodczość tych ptaków.
OdpowiedzUsuńOby z mrzonek pomarańczowego trzeciej wojny nie było...
Wystarczy jeden szaleniec u władzy, żeby zmniejszyć znacząco populację ludności na Ziemi. Już tak bywało w przeszłości.
UsuńMasz rację!: Znowu! Dlaczego znowu i po jakimś cyklicznym procesie, który (przelicz) jest cyklicznym ku powrotowi do "nowej cywilizacji", cywilizacji, która ginie.
OdpowiedzUsuńA to podobno konserwatysta! Jego nowa cywilizacja ne interesuje, chce starej.
UsuńKaprys władcy i to bez oglądania się na konsekwencje
OdpowiedzUsuńAni na prawo, ani na Konstytucję... Dobrze, że ten nasz nie ma takiej władzy jak Pomarańczowy.
UsuńNa tenze temat wypowiedzialam sie juz na inym blogu , cytujac klasyka Linde : "
OdpowiedzUsuńNie chce mi sie o tym gadac"... i drugiego : Robmy swoje, robmy swoje, moze to cos da " Kitty. Ryzy wlasnie czyni Ameryke, " great again", w jedyny znany im od dziesiecioleci sposob, czyli wojne.
Cóż, robię swoje najlepiej jak potrafię - ale sens teg działania jawi mi się coraz bardziej rozmyty. Warto się starać, jeśli za chwilę wszystko może zostać pogrzebane pod gruzami?
UsuńMiałbym patent na takie sytuacje. Prezydent i wszyscy popierający wojnę, są wysyłani na pierwszą linię frontu ze stopniem wojskowym. jaki aktualnie posiadają. Nie wiem czy się wiele pomylę, gdy powiem, ze Trump byłby szeregowym. Bo niestety, w takim Sejmie RP gdy posłowie fotografowali się z bronią, zapewniali o patriotyzmie i promowali poświęcenie życia za ojczyznę, drugą ręką i parszywym ryjem głosowali za tym, żeby nie powoływać posłów na Sejm do armii.
OdpowiedzUsuńChuja tam, właśnie to oni powinni iść na pierwszą linię, dopiero wtedy by się okazało, że są jeszcze możliwości dyplomatyczne rozwiązania konfliktu. A już z pewnością, gdyby taki tchórz i pipa jak Trump wiedział, ze wysyłając wojska, sam zostanie zrzucony w środku pustyni w Iranie, to nie byłby taki skory do wysyłania wojsk do ataku.
Woland - popieram Twoj patent w 100%. A nawet w 200% - tu . Kitty
Usuń:(((
OdpowiedzUsuńNie ma rozsądnych słów, żeby temat skomentować, poza tymi niecenzuralnymi, oczywiście.
OdpowiedzUsuńW Berlinie jest zakaz karmienia ptaków na parapetach okiennych lub na balkonach. Jeśli lubisz ptaszory i chcesz je dokarmiać, to zbuduj na podwórkowym trawniku karmnik i go zaopatruj - takie są przepisy i są one przestrzegane. W okolicy w której mieszkam jest wiele przydomowych trawników o z ozdobnymi krzewami i pomiędzy nimi często są karmniki oraz zawsze od wiosny do późnej jesieni woda dla ptaszorów.
OdpowiedzUsuńKlik dobry:)
OdpowiedzUsuńKiedyś król i sułtan wyruszali na wojnę razem z własną armią. Dzisiaj przywódca kraju siedzi w ciepełku i wymyśla, na jakim froncie da się załatwić interes. Sam jednak na ten front nie pójdzie.
Pozdrawiam serdecznie.