Dlaczego nigdy nie może być tak, że człowiek ma czegoś akurat tyle, ile potrzebuje?
Nie, zawsze czegoś albo za dużo, albo za mało. Dotyczy to również czasu. Jeszcze niedawno nudziłem się jak mops i narzekałem, że nie mam co robić, a potem nagle życie tak podkręciło tempo, że nawet nie zdążyłem Wam złożyć życzeń świątecznych.
Zatem pozwólcie, że złożę choć te noworoczne.
Nie będą wymyślne, bo wszystko już wymyślono i powiedziano. Pojadę banałem:
Niech ten rok będzie znośny! Całkiem znośny! Wręcz nudny. Bo zauważyłem, że wielu ludzi na świecie nie potrafi docenić nudy i sama woli sobie stworzyć tzw. "ciekawe czasy". A ja naprawdę już wolę nudę, niż żyć w ciekawych czasach.
Nie będę się tu rozwodził nad tym pojęciem, bo jeszcze kogoś zdołuję, a nie to było moim zamiarem.
Trzymajcie się ciepło, bo na dworze zimno. Pijcie dużo herbaty z rumem, miodem i z cytryną, bo to świetnie rozgrzewa. Polecam też krupnik staropolski, też można na gorąco. A ja właśnie cieszę się ostatnim wolnym dniem i powoli sączę sobie gorącą kawę, z odrobiną cynamonu i miodu - polecam, smakuje jak piernik.
I trochę jeszcze eksperymentuję z saturatorem, który przyniósł mi Gwiazdor. Kiedyś dostałem od niego syfon na naboje, ale teraz stwierdził, że to za mało, więc przydźwigał mi fajny saturator do wody. Gazuję więc różne rzeczy i sprawdzam, jak smakują. Z mojego doświadczenia: kawy nie gazujcie, jest nie do upicia. Gazowane mleko w ogóle mi nie smakowało, a jeśli chcecie sobie zagazować wino, koniecznie musi być lodowate i mocno wytrawne, bo inne straszne się pieni.
Wasze zdrowie wypiję wieczorem, lodowatym szampanem z truskawkami. Trzymajcie się!
Samego dobrego na Nowy Rok!
OdpowiedzUsuń