Sentencja


Wszystko płynie... Ale nie sądzę, żebym to wszystko chciał wyłowić!

Informacje dla Gości

INFORMACJE DLA GOŚCI

Ponieważ nikt nie jest w stanie sprawdzać na bieżąco całego bloga, wprowadziłem moderację komentarzy do starszych wpisów. Nie zdziwcie się więc, jeśli Wasz komentarz nie pojawi się tam od razu. Nowe wpisy można komentować normalnie, tak jak dotychczas - bez moderacji.


poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Europa, Europa...

     Zbigniew w milczeniu upił piwa i spojrzał spode łba na swego rozmówcę.

     - Struktury zachodnie – odrzekł, przedrzeźniając jego sposób mówienia. – A na co ci te „Struktury zachodnie”? Boleś, no co ty z tego będziesz miał?

     - Bezpośrednio nic – prychnął Bolesław, również pociągając tęgi łyk. – Ale przecież ze zdobyczy europejskiej cywilizacji korzystam na co dzień. Nie możemy żyć na obrzeżu Europy! W końcu, żyjemy w Europie i nie chcę, żeby nasz kraj był marginalizowany.

     - Już ci własny kraj nie wystarczy? Bo co? My gorsi? - zmelł w zębach przekleństwo. - Wolisz żyć na zachodnią modłę?

     - Zbyszek, no ale to Europa ma się przystosować do nas? Dołączyliśmy do cywilizowanych narodów, to żyjmy z nimi w zgodzie. Musimy się wiecznie stawiać?

     Zbigniew gniewnie wykrzywił usta.

     - Ta Europa nas niszczy! – wysyczał. – Niszczy to wszystko, za co ginęli nasi przodkowie! Niszczy naszą tradycję, niszczy naszą wiarę!

     - Eee tam – Boleslaw niecierpliwie machnął ręką. – Sami jesteśmy słabi, musimy trzymać z silnymi. To wspólnota narodów…

     - Niemcy rządzą to niby wspólnotą! – warknął Zbigniew. – Chcesz tak żyć pod niemieckim batem? Dobrowolnie oddaliśmy się w niewolę!

     - Ale człowieku, jaką niewolę! – Bolesław aż złapał się za głowę. – Czy ty nie widzisz, jak wspaniale rozwija się współpraca między naszymi narodami?

     - Doją nas na każdym kroku! – Zbigniew uderzył pięścią w stół. – Co nazywasz współpracą? To jest współpraca? Współpraca to jest wtedy, gdy razem pracuje dwóch równorzędnych partnerów! A kim my teraz jesteśmy? Niemieckimi wyrobnikami!

     - Przesadzasz – skrzywił się Bolesław. 

     - Tracimy swoją tożsamość narodową! – warknął Zbigniew. – Młodzi dostali małpiego rozumu i chcą żyć tak jak na zachodzie. A co ja ślepy jestem? Nie widzę, jak zepsuta jest ta zachodnia młodzież? Słomę mają we łbach, na niczym się nie znają…

     - Człowieku – jęknął Bolesław,-  wyszedłbyś z tej zapadłej wsi i zobaczył, jak żyją ludzie. Widziałeś miasta na zachodzie? Widziałeś drogi? Widziałeś jak tam się żyje? Młodzi już nie chcą naszej przaśnej, szarej, beznadziejnej rzeczywistości. Chcą żyć jak ich rówieśnicy w Niemczech, Francji, Włoszech…

     - Taaa… jako niewolnicy! Batem popędzani do roboty dla niemieckiego pana!

     Zbigniew gniewnie wstał od stołu.

     - Nie mamy o czym rozmawiać, zdrajco ojczyzny! – warknął i wyszedł na zewnątrz.

     Chłód wieczora owionął mu rozgorzałe czoło. Przetarł je dłonią, ciężko wzdychając.

     - Partnerzy!... – sapnął z ironią. – Pod warunkiem, że wyrzekniemy się tradycji, religii i będziemy posłuszni… A gówno będziemy! Koniec z polityką na kolanach!

     Poprawił rdzewiejącą kolczugę i ruszył przed siebie, mrucząc pod nosem.

     - Mieszko zdrajca! Niech mu ten chrzest bokiem wyjdzie!

19 komentarzy:

  1. no i wyszedł, tyle, że nie Mieszkowi, a nam ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uratował, co się dało. Gdyby nie to, stałoby się z nami to samo co z Wieletami. Wtedy była to słuszna decyzja. A że odbija się nam czkawką do dziś, to inna sprawa.

      Usuń
  2. Tak, tak. Chyba czas zastanowić się nad podziałem państwa, bo podział jest widoczny i mało szans na jakiekolwiek porozumienie. Takich
    Zbigniewów mamy 35%, więc niech sobie założą własne państwo i niech się odczepią od normalnych ludzi, którzy chcą żyć normalnie.
    Miłego,;)
    P.S.
    zawsze uważałam ,że lepiej mieć czegoś mniej a w dobrej jakości niż wiele chłamu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się, że wkrótce do tego dojdzie. Państwo prawdopodobnie pęknie na linii Wisły. Podzieli się na Polskę Zachodnią i Jedyną Prawdziwą Polskę Amen.

      Usuń
    2. Jest to w pewnym sensie prawdopodobne. Niestety... Pękanie zawsze jednak jest bolesne dla obu połówek.

      Usuń
  3. Zdrajcy, sprzedawczyki, tar-go-wi-ca, co tam jeszcze. Strasznie, straszliwie łatwo namówić masę do szczekania na jednej częstotliwości. Niby gadasz z różnymi ludźmi, a wychodzi, że z jednym i tym samym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A najgorsze, że często z obu stron barykady.
      A ja się dziwiłem, jak ludzie mogą do siebie strzelać... Przecież dać dziś ludziom karabiny, to po roku Polaków nie ma!

      Usuń
  4. Przez ostatnie dwadzieścia lat na obczyżnie przechodziłam różne fazy - od dumy z mojego narodu po wstyd za niego. Ostatnio - jeszcze w ubiegłym roku byłam dumna. I znowu się wstydzę....I do tego doszła świadomość ,że już nawet na starość nie mam po co wracać. To co się dzieje ostatnio zniechęca mnie do podjęcia tak pochopnych kroków..Czy można jakoś zatrzymać to szaleństwo???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze? Jestem pesymistą. Nie wydaje mi się, żeby przez najbliższe 20 lat coś się zmieniło. No, ale nadzieja umiera ostatnia.

      Usuń
  5. Odwieczna dyskusja na temat Zachodu, a w rzeczywistości cywilizacja dotarła na nasze ziemie ze Wschodu, w połowie XIII wieku, wraz z najazdami tatarskimi.
    Od tego okresu większość Polaków przeniosła z ziemianek do chat i zastosowano powszechnie pług zamiast radła, co zwielokrotniło plony. Polska stała się spichlerzem Europy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze wydawało mi się, że pług dotarł na nasze ziemie już za Chrobrego. Możesz podać jakiś materiał źródłowy? Zaciekawiłeś mnie.

      Usuń
    2. Opieram się na audycji radiowej, ale zbliżoną datę podaje np. źródło:

      I tak do spulchniania gleby wymyślono radło, było to około 4000 lat p.n.e. więc oczywistym jest, że radła wykonywane były głównie z drewna. Radło zostało wyparte przez sochę a naturalnym ich następcą, czy też zastępcą stał się pług. W Polsce radło stosowane było aż do XII wieku.

      http://maszynyrolne.pl/item/17-historia-p%C5%82uga

      Usuń
    3. To trochę zmienia postać rzeczy. Taki wynalazek nie przyjmuje się od razu. Wtedy informacja między chłopstwem wędrowała bardzo powoli. Fakt, że radła używano do XII wieku, nie oznacza wcale, że w innym rejonie kraju nie stosowano już pługa.

      Usuń
  6. dla świętego spokoju przyjąłem już dawno, że Mieszko oddając swój kraj pod zwierzchnictwo państwa kościelnego po prostu nie miał innej opcji...
    tak naprawdę, to bardziej niesmaczący jest cielęcy zachwyt niektórych na postępem cywilizacyjnym, który się ponoć dzięki temu dokonał w tym kraju... może to i prawda, że dzięki temu, problem jednak w tym, że nie jest takie pewne, czy ów postęp cywilizacyjny w każdym aspekcie jest okay...
    a co do zdrajców, to godny rozważenia tego miana jest Kwachu, który miał szansę zostać mężem stanu, pokazać, że ma cojones i nie podpisać ostatniej wersji aktu wasalizacji... on akurat miał tą opcję, której nie miał Mieszko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy odpowiedzialność spada personalnie na Kwaśniewskiego, ale na pewno na tych, co nazywali siebie lewicą, a z lewicą naprawdę niewiele mieli wspólnego. Na nich zawiodłem się na całej linii. PiS paradoksalnie nie jest w stanie zawieść mnie w żadnym punkcie.

      Usuń
  7. No a gdyby rzeczywiście współcześnie usunąć religię z życia społecznego? Zepchnąć ewentualnie do katakumb? No raj na ziemi by powstał z dnia na dzień. Zupełnie nowa jakość by pewnie z tego powstała. Oczywiście ZSRR się nie liczy. CHRL się nie liczy. Kambodża się nie liczy. Korea Północna się nie liczy... Eee tam, to by było na pewno coś nowego...
    Pozdrawiam życzliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby sami kapłani to postulowali - byłoby zupełnie inaczej. Gdyby religia stała się religią, a nie prawem - byłoby zupełnie inaczej. Gdyby ludzie religijni skupili się na tym, co mogą zrobić dla swojego boga, a nie na tym, co ktoś inny powinien zrobić dla ich boga - byłoby zupełnie inaczej.

      Usuń
  8. Poprawił rdzewiejącą kolczugę i ruszył na Rosję, żeby odzyskać wrak Tupolewa... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Czcibor nie zginął w katastrofie!

      Usuń